Chaotyczny sygnał

Umieszczony w punkcie B przetwornik odwracający czas zapisywał chaotyczny sygnał, trwający tu ponad 50 ms (50 tys. razy dłużej niż impuls początkowy), co odpowiadało mniej więcej 100 odbiciom impulsu początkowego od różnych krawędzi płytki. Następnie trwająca 2 ms część tego sygnału była odwracana w czasie i emitowana przez przetwornik znajdujący się w miejscu B. Fale sprężyste wywoływały nieznaczne pionowe przemieszczenia powierzchni krzemu, które zaobserwowaliśmy, skanując powierzchnię dokoła punktu A za pomocą interferometru optycznego. W punkcie A pojawiał się odtworzony impuls początkowy, zogniskowany w okręgu o promieniu równym około połowy długości fali i czasie trwania około 1 us robiło to duże wrażenie. Wykorzystując odbicia od brzegów płytki krzemu, pole dźwiękowe odwracanej w czasie fali podążyło ze wszystkich kierunków do miejsca źródła tej fali i skupiło się w postaci kołowej dźwiękowej plamki. Odwrócona w czasie fala trwająca 2 ms (równoważna niemal 2 tys. skomplikowanych drgań) okazała się kodem niezbędnym do zogniskowania dokładnie w punkcie A informacji wysyłanych z punktu B. Można sobie wyobrazić metodę kryptograficzną opartą na tej zasadzie emisji sygnałów z punktu B, wytwarzających następnie impulsy w różnych miejscach wnęki.